http://www.pawilon.org/wp-content/uploads/2017/01/wydarzenie_coverphoto-03-960x600_c.jpg


NAILA IBUPOTO

wystawa malarstwa

WYCHODZĄC Z CIEMNOŚCI

wernisaż wystawy 10.02.2017 godz.18.00

wystawa potrwa do 10.03.2017

W swoich obrazach staram się ukazać otaczający nas świat najprostszymi środkami przekazu. Geometryzacja w moich pracach ukazuje deformację, jaką może utworzyć nasz umysł w odpowiedzi na widzenie świata nie tylko wzrokiem, ale również naszą duszą. Deformacją kształtów płótna chciałaby podkreślić, że świat wyidealizowany nie istnieje, chyba że obudzimy naszą wyobraźnię.

Dla mnie najważniejsze jest to, aby za pomocą kilku figur geometrycznych określić przestrzeń, która mnie otacza. Staram się pokazać to, co zauważam w pierwszym wrażeniu. To ja uznaję, co jest dla mnie ważne. Zazwyczaj upraszczam to, co widzę, do kształtów geometrycznych i czystej linii. Można to uproszczenie porównać z chwilą przebudzenia, kiedy otwieramy oczy i w pierwszej chwili widzimy tylko zarysy rzeczy. Dopiero, kiedy wzrok przyzwyczaja się do światła, zaczynamy dostrzegać detale. Lubię skupiać się najpierw na tym, co ogólne, a nie na szczegółach.

Każda z moich prac może być rozpatrywana przez odbiorcę z różnych stron. Można je nazwać „ruchomymi obrazami”, każdy z nich nadal budzi naszą wyobraźnię, nawet jeżeli postawimy go odwrotnie niż był początkowo ustawiony. Połączenie świata zewnętrznego z wewnętrznym stworzyło obraz nowego świata, dzięki któremu mogłam zajrzeć głębiej w swoją duszę i wydobyć z niej jak najwięcej ukrytej gdzieś głęboko mojej wizji świata.

 

Naila Ibupoto urodzona w 1993 roku, młoda artystka, która w roku ubiegłym obroniła pracę dyplomową na Wydziale Malarstwa i Rysunku na Uniwersytecie Artystycznym w Poznaniu pod kierunkiem prof. Janusza Marciniaka i dr Adama Nowaczyka. Obecnie kontynuuje studia na UAP  na Wydziale Malarstwa i Rysunku. Jej osobę cechuje delikatność niezwykle ciekawie kontrastująca z ostrą formą brył na jej obrazach i kontrastową czarno-białą paletą cyklu Wychodząc z ciemności. Linie, przenikające się płaszczyzny, geometryzacja świata nie zakłada harmonii i symetrii. Świat przedstawiony poddany zostaje fragmentaryzacji, kontury jednej rzeczywistości z przenikliwą ostrością wkraczają w kolejną płaszczyznę. Jak stłuczone lustro dające obraz świata, ale w przekształceniu, odbiciu, nałożeniu obrazów widzenia. W ten sposób uruchamiają się nowe przejścia do kolejnych obrazów. Zestawienie poszczególnych płócien na wystawie może być tylko jedną z wielu możliwych dróg interpretacji cyklu, podążania za obrazem, tak by z napotkanych fragmentów odtworzyć obraz własnego świata.

Menu